|
5mcy na krzyżackiej ziemi To już prawie 5 miesięcy po przeprowadzce z 3city. Jak jest? - mieszkamy u Misiów - domek się remontuje - pracujemy - Michal w Breisen o rzut kapciem od domu, anJa 50km od domu - w Thorn - Fabcia smiga jak szalona - wołk i inne cosie w Ustce A teraz opisowo :) Michal pracuje bardzo niedaleko i chyba nawet nie jest mu tam najgorzej. Ja dojazdzam i to tez jakos nie meczy. Bardziej meczy idiotyzm tego co dzieje sie tam, gdzie pracuje. Chlopki malorolne ;( Mam nadzieje, ze znajde coś bliżej Briesen. Może być za taką samą kasę, ale odpadnie mi 500zł na dojazdy. Domek? Było pieknie ladnie z majstrami dopóki nie pokłócili sie w tym tygodniu. Tak, że policja była u nas. Skończyło sie na tym, że Janusz robi, a jego syn nie. Rozliczylismy sie z nim i tyle. Mamy jednego majstra i spowalniamy. No ale spowolnienie związane bedzie tez z kasą. Nasze zapasy się skonczyly. Misiowe odlozone tez. Wsadzilismy do 31.03.2012 tylko drobne 28.600zł (trzeba dodac faktury, które jeszcze ma majster). Od Misiow mamy ogromne wsparcie -> nie dosc że mieszkamy u nich bez żadnych kosztów, to jeszcze nam dokładaja do remontu. A co więcej, wzięli dla nas kredyt. Tzn. oni za niego płacą, tylko tyle, że całe te 25.000 jest dla nas na remont. Dzieki temu mozemy zrobic ogrzewanie + hydraulike + kanalizację. A pozniej tj. od maja musimy przystopowac.. Trzeba bedzie odkladac i zbierac na kolejne dzialania. Do zrobienia zostanie: - zabudowa na górze - ocieplenie skosów, stelaż i zabudowa kartongipsem, zrobienie ścianek działowych, obłożenie kominów płytkami, uszczelnienie dachu, położenie paneli na podłodze, wstawienie drzwi do lazienki i garderoby, - na dole zrobienie kafelek na podlogach i scianach - schody na gore - ulozenie paneli w pokojach na dole - wstawienie armatury A potem wyposazanie domu w kompletna 'kuchnie', szafy, lozko.. Z optymistycznej wersji wprowadzenia na Gwiazdke 2012 juz robi sie nam Wielkanoc 2013. Ale i tak jest dobrze. Wielkanoc spedzamy w Ustce. Pierwszy dluzszy wyjazd od przeprowadzki. I zapewne jeden z nielicznych gdziekolwiek w tym roku. Weekendy, urlopy trzeba spedzac w WR68, bo jest co robic i jest gdzie odsapnac od zycia w komunie :) Postaramy się zabrac wszystkie Michala rzeczy z Ustki do konca czerwca. Trzeba sie z tym sprezyc. Tak, aby mogl spokojnie odebrac telefon od rodzicow i nie sluchac pretensji. Tu jest jego dom i tutaj jaknajszybciej powinny byc jego rzeczy. Ja? lepiej niz ostatnio. Chce sie dzialac. Chce sie szukac pracy. Chce sie robotac w ogrodku ;] Ciesze sie, ze tak dobrze nam idzie. Ze jestesmy coraz blizej wlasnego domu. debris-of-my-heart 2012-04-01 21:19:40 skomentuj (0) 2012 Jestem. Trochę spóźniona w odniesieniu od ostatniej notki. Dużo się dzieje. Remont domku się robi. Trochę przerósł nasze oczekiwania. Z wejść i mieszkać wyszła kapitalka.. tzn. zostały ściany, plastikowe okna i ten nowy dach.. reszta zdjęta/zbita/itd. 2 miesiące niszczenia i od stycznia 'naprawianie'. Mamy nowy strop nad parterem a tym samym podloze pod podloge na poddaszu. Mamy nowe sciany od lazienki i kotlowni/garderoby. Mamy poprzesuwane drzwi, poprawione okna. Tynki skute. Ogrzewanie w tym tygodniu zdemontowane. Od 5 marca wchodzi firma robic tynki. Potem ogrzewanie od nowa.. Troche tego jest. Wsadzilismy juz 16.000 a do etapu żeby wsadzić armaturę w łazienkach i meble zostało jakieś 55 000 do wsadzenia. Nie mowie o pracach na zewnatrz, ktore tez trzeba zrobic.. ogrodzenie dzialki, oproznienie i wykopanie szamba jak podlacza kanalizacje (czerwice/lipiec). Zrobie nie opski dookola budynku, odprowadzenie wody. Jest co robic :) Mieszkamy na hallera u Misiow. Sa bardzo pomocni i naprawde jestem im wdzieczna za wszytsko co robia i jak nas wspieraja. Prawdopodobnie jesli uda sie wprowadzic, to na Gwiazdke 2012 albo i wielkanoc 2013. Musimy jakos wytrzymac. Nie jest latwo miesszkac znow z rodzicami. Tym bardziej, ze zylo sie samodzielnie.. a tutaj zladowalismy z Michalem i prosiakiem.. Tak.. zostal tylko Mr. G. Zeppelin umarł przed Gwiazdką.. mimo ratunku, nocnych czuwań i karmienia strzykawką maluch sie poddał.. wgrał sobie ze nie będzie jeść i koniec..Szkoda świnka.. Dajemy radę. Michal pracuje rzut beretem od domu i chyba jest zadowolony z pracy. Szef z niego tez. Ja smigam nasza czerwona skoda do Torunia codziennie. Male 50km rano i 50km powrot. Teraz jak juz nie ma sniegu jest calkiem przyjemnie. Ale tylko w trasie.. praca odbiega od tego czym miala byc podczaas rozmowy o nia.. zamiast organizowania administracji.. mam zwykle sekretarskie obowiazki i zero kreatywnosci.. uwsteczniam sie.. szukam innej pracy i blizej, bo tam perspektyw nie ma.. za 1600 z czego 600 idzie na lpg na dojazdy to ja swiata nie zwojuje.. 1 marca mam romowe w Briesen.. moze jakby sie udalo, to bylaby troche inne kropka w cv i odpadlyby dojazdy. Zobaczymy. Chce. Bardzo. Jak w swiezym malzenstwie? Dobrze. Tylko cierpi to nasze malzenstwo przez mieszkanie z tesciami.. Juz nie moge sie doczekac wlasnego domu, wlasnej sypialni.. Na wspanialszego meza nie moglam trafic. Wiem, ze trudno ze mna wytrzymac, ale ja sie dusze w tym mieszkanku na hallera.. meczy mnie natlok informacji do przyjecia jak wchodze do mieszkania.. Brakuje przestrzeni i spokoju.. Ale licze na wiosne i wspolne wyprawy do domku.. bedziemy ogrodek robic ;] dla swinioka warzywka siac i uprawiać. I dla siebie zeby się trochę poruszać i odetchnac swiezym powietrzem. A co ze mna? Grubo mi. Mam 70kg. O jakies 10/12 za duzo.. ciasno w ciuchach.. jakos mi tak nieatrakcyjnie.. mam nadzieje, ze dzialania w ogrodku beda na te kilogramy lekarstwem.. nie mam czasu dla siebie.. nie mam kiedy polezakowac w wannie.. Mam nadzieje, ze to przejsciowy kryzys.. debris-of-my-heart 2012-02-25 19:23:10 skomentuj (1) I znów na krzyżackich ziemiach ;] ..ale tym razem z mężem i dwójka świnków :) Cieszę się. Naprawdę sie cieszę z powrotu. Z tego, że jest Michał i świnki :) Jestem wdzieczna Misiom za wsparcie, pomoc i wszytsko. Za przemieszkanie nas, za taty wklad w remont. Domku nie zamieszkamy tak szybko jak liczylismy. Do zrobienia jest duzo: - wyburzyc sciane z kuchni do pokoju - skuc kafelki w kuchni (podloga i sciany) - zdjac podloge w pokoju - polaczyc kuchnie z pokojem i zrobic jedna rowna podloge z kafelek - zrownac do zera lazienke i zrobic od nowa - wyciac otwor na schody w pokoju i zalozyc schody - wybic wyjscie na taras - skuc korytarz (sciany, podloga) i zrobic od nowa.. i jesie wiele innych takich jak prad w calym domu, ogrzewanie do poprawy itd :) Ale naprawde sie ciesze.. jestesmy juz tak blisko wlasnej chatki :) Jutro pierwszy dzien w nowej pracy. Mam nadzieje, ze bedzie tak pozytywnie jak na rozmowie. 3majcie za mnie kciuki ;] ,,, :* <3 ;pp debris-of-my-heart 2011-11-13 22:07:22 skomentuj (0) News News - wracam na krzyżackie ziemie ;] W sobotę braliśmy kościelny ślub - fajne przezycie. Milo. Misie spisaly sie na medal. I udalo sie.. Michal dostal prace w Briesen i zaczyna w poniedziałek. A ja? Zaczynam 14.11 w Toruniu. Jedziemy zaczynac nowe wspolne zycie. Narazie z Misiami. Jak tylko odpalimy domek, zamieszkamy juz u siebie. Dzisiaj pakujemy wsio i jjutro ewakuacja. Ciesze sie. Bardzo. Przygoda z obecna firma zakonczona pozytywnie. Pozegnania z p. Basia nie wytrwalam bez lez. Troche zal. Pozostaja mile wspomnienia, referencje i otwarte sciezki. debris-of-my-heart 2011-11-04 17:46:04 skomentuj (0) Mały Biały Domek.. :) Mamy! Jest NaSz :] W czwartek stalismy sie posiadaczami wlasnego domu z ogrodkiem i garazem ;] Od wczoraj mamy WłAsNy adres :) Bardzo sie ciesze :) Jak tylko zgramy fotki, cos wrzuce :) Tak.. jestem szczesliwa ;]
A Ciebie to Kocham! ;pp ;* <3 debris-of-my-heart 2011-10-08 09:20:27 skomentuj (0) |
Księga Archiwum 2012 kwiecień luty 2011 listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2010 grudzień listopad październik sierpień lipiec czerwiec kwiecień marzec luty 2009 wrzesień kwiecień marzec luty styczeń 2008 listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec Linki Wiadereczko z fotkami: anja_debris Ludzie, których szanuję: Eddie* Outsider jesienna moja-sexualność Rainy Day Monika Phantom - Maciek Thorn Obserwatorka Bogusława Tam zaglądam: Niedżwiedź 1 Niedźwiedź 2 Rejestr Zabytków sklep z jabluszkami :) jaPka po polsku ;] Archiwa Państwowe Zamki w Polsce Szukamy Polski Stare Mapy Polski Stare mapy i grafiki. Opuszczone miejsca... Stare Mapy Prus Zamki Polskie US Census United States Departament of Justice 100 najwazniejszych dokumentów U.S.A Ellis Island Arrivals Records Ellis Island Ancestry - szukasz rodziny? Click here :) National Geographic NARA Archiwa USA Militaria, survival :) Briesen Letnia Oaza -> Przydwórz ;] Jarantowice ;] Toruń w zabytkach :) Gmina Wąbrzezno Na wirusy -> F - Secure ;] MRU Fortyfikacje Pomorza Gdanskiego Twierdza Wisłoujście Toruńskie forty Canon EOS 400D Canon PowerShot S3 Tattoo made by Zaciek :) Esotiq ;] Zameczki na sprzedaż STS - z nimi zwiedzaj świat :) UCAS Ciekawy Butik :) Chrysler Antyki Misiaczki :) Nasze lokum w Juracie :) Triada "HD" <- buciki Sklep Kijka Converse Bunkier 3city ECDL Kenworth Złota Rybka Resztki zamku z Briesen Filokarta Castles for sale Moje stare Liceum Ogólnokrzywdzące Darłowo Book City Great Britain Glany Toruń Cinema City Diverse Militaria PKP Literatura Lexus Jurata Hummer Gdańsk Angielski Created by Sunshine blog.pl |